Pracownicy Solaris Bus & Coach szykują się do strajku generalnego. Produkcja w zakładzie pod Poznaniem stanie w poniedziałek o szóstej rano. Stawką są podwyżki dla załogi.

Spór na tle płacowym trwał w Solarisie od września. Pracowników reprezentują lokalne struktury „Solidarności” oraz OPZZ Konfederacji Pracy, działając wspólnie. Dwie organizacje przeprowadzały wspólne pikiety, wspólnie również 14 stycznia udały się na ostatnie spotkanie z reprezentacją firmy. Nie przyniosło ono porozumienia.

Firma była gotowa podnieść płace o 270 zł brutto, co w ocenie związków nieszczególnie zmienia sytuację pracowników wobec narastającej inflacji. Pracownicy oczekują podwyżki co najmniej o 400 zł brutto. W efekcie przedstawiciele firmy stwierdzili, że  i tak wdrożą podwyżkę w zaproponowanej przez siebie wysokości. W ocenie „Solidarności” i Konfederacji Pracy ruch ten miał przekonać załogę, że pracodawca dba o ludzi, jedynie związki utrudniały mu do tej pory wdrożenie podwyżek.

Jednoznaczny wynik referendum

W referendum strajkowym ostatecznie wzięło udział 51,7 proc. uprawnionych pracowników, czyli 1342 osoby. Niemal wszyscy chcieli strajku. Za przerwaniem pracy opowiedziało się 92,7 proc. głosujących.  – Daje nam to silny mandat do dalszych działań – czytamy w krótkim oświadczeniu związków opublikowanym na Facebooku.

Solaris Bus & Coach ze swojej strony przekonuje, że w poprzednich latach wydał na podwyżki dla pracowników ponad 60 mln zł.

Strajk rozpocznie się w najbliższy poniedziałek, 24 stycznia, o szóstej rano. Ma trwać do odwołania.

Lewica będzie z pracownikami

Swoje wsparcie dla protestujących ogłosiła już Lewica Razem. Partia zapowiada, że w dniu rozpoczęcia protestu jej przedstawiciele będą wspierali pracowników zakładu, znajdującego się w Bolechowie, na północ od Poznania. Podczas poprzednich pikiet w Solarisie ramię w ramię z pracownikami stali Piotr Ikonowicz czy posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Nowa Lewica). Razem przypomina też, że to dzięki działaniom organizacji takich jak związki zawodowe pracownicy najemni wywalczyli gwarancje, zapisane dziś w kodeksach pracy.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Agrounia rozczarowana opozycją, a szczególnie lewicą

Michał Kołodziejczak przez wielu był postrzegany jako czarny koń polskiej opozycji. Co dzi…