Ministerstwu Infrastruktury i Budownictwa nikt nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne. Andrzej Adamczyk nie panuje nad swoim resortem, bałagan ze stosowaniem ulg przejazdowych trwa.

Urzędnicy resortu Adamczyka pogubili się już ostatecznie. Uprawnienia do ulgowych przejazdów koleją to totalny bałagan. Teraz ministerialne kadry tworzą karkołomne interpretacje do ustawy o uprawnieniach do ulgowych przejazdów, którą przecież sami napisali, a którą, jak widać, wkrótce będą zmieniać.

[blocktext align=”center”]Ustawa zakazuje stosowania ulg przejazdowych w połączeniu z ulgami i zniżkami taryfowymi o charakterze komercyjnym. Jednak PKP Intercity stosuje takie zniżki w połączeniu z ulgami wynikającymi z ustawy. Chodzi o bilet Super Promo na przejazdy tzw. Pendolino.[/blocktext]

Jak można przeczytać w regulaminie oferty promocyjnej – “liczba miejsc przewidzianych ofertą Super Promo jest limitowana”, co ewidentnie wskazuje na komercyjny charakter zniżki taryfowej. Na przykład przejazd Pendolino według taryfy normalnej w drugiej klasie z Warszawy do Krakowa kosztuje 150 zł, zaś w Super Promo już tylko 49 zł.

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa nie widzi jednak problemu.

– Rodzaje opłat ulgowych i warunki ich stosowania określa Taryfa przewozowa Spółki PKP Intercity. Od tych ulg nie stosuje się ustawowych ulg taryfowych, bowiem traktowane są jako ulgi komercyjne przyznawane w ramach własnej strategii handlowej Spółki – informuje biuro prasowe MIB.

– Oferta Super Promo jest oddzielną pozataryfową ofertą specjalną, posiadającą własny, odrębnie ustalony cennik i przewoźnik nie stosuje do niej żadnych z ww. handlowych ulg i zniżek taryfowych. W związku z tym możliwe jest stosowanie w przypadku tej oferty ustawowych ulg taryfowych – można przeczytać w przesłanym do redakcji liście.

Stanowisko MIB wzbudziło oburzenie przewoźników autokarowych.

– To z gruntu nieuczciwe uprzywilejowanie Intercity, spółki, nad którą nie pierwszy raz resort infrastruktury rozwinął parasol ochronny. Nam minister jakoś nie pozwala stosować dwóch równoległych cenników – żali się chcący zachować anonimowość przedstawiciel przewoźnika autobusowego.

Sprawdziliśmy. Żaden z przewoźników autobusowych nie stosuje podwójnych cenników na sprzedaż swoich biletów. Przykładowo PolskiBus.com na niektórych trasach sprzedaje bilety z ulgami ustawowymi, jednak cena takiego biletu jest często wyższa od tego kupionego bez ulgi. Przewoźnik bowiem nie ma prawa stosować dwóch cenników, a ulgi ustawowe naliczane są do biletów z cennika podstawowego.

Jak się okazuje, nie jest to pierwszy raz, gdy PKP Intercity może liczyć na pobłażliwość resortu infrastruktury. Niespełna cztery lata temu, przewoźnik kolejowy uruchamiał linie autobusowe pod nazwą IC Bus. Bilety na przejazd sprzedawał z zastosowaniem ulg na przejazdy pociągami, które są większe w porównaniu z upustami stosowanymi w autobusach.

Jak widać nierówne traktowanie przewoźników i towarzyszący temu procederowi od lat bałagan w ministerstwie infrastruktury, mimo zmiany rządu wcale nie zniknęły.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Białoruskie wybory oficjalnie: znamy nazwisko prezydenta [akt.]

Bez zaskoczeń, przynajmniej jeśli chodzi o oficjalną wersję na wyborach prezydenta Białoru…