Tysiące ludzi w całej Francji wzięły sobotę udział w tradycyjnych demonstracjach pierwszomajowych. Pomimo obowiązujących obostrzeń pandemicznych wyszli oni na ulice, aby domagać się prospołecznych reform oraz wyrazić swój sprzeciw wobec rządowych planów antypracowniczych zmian w zasiłkach dla bezrobotnych.

Manifestacje odbyły się w prawie 300 miastach w całym kraju, z czego największe w Paryżu, Lyonie, Nantes, Lille i Tuluzie. W stolicy Francji do demonstracji związkowców dołączyli członkowie ruchu „żółtych kamizelek” oraz pracownicy z branż szczególnie dotkniętych kryzysem pandemicznym, m. in.: artyści. Protestujący nieśli transparenty z hasłami „To dywidendy, a nie zasiłki dla bezrobotnych są dochodem leniwych” i „Chcemy żyć, a nie przeżyć”.

Przeciwko antypracowniczej polityce

„Mnóstwo pieniędzy trafia obecnie do tych, którzy już mają bardzo dużo, a mało do tych, którzy nie mają nic, co dobrze widać w planie reformy ubezpieczenia od bezrobocia, którą chcemy powstrzymać” – powiedział Philippe Martinez, przewodniczący związku zawodowego CGT. W Paryżu, gdzie na ulicach rozmieszczono 5000 policjantów, aresztowanych zostało 34 osoby. Miejscami doszło do starć z funkcjonariuszami, w ruch poszły kamienie i kosze na śmieci.

Pokonać lokaja bankierów

Jean-Luc Mélenchon, lider lewicowej Nieuległej Francji, który w przyszłorocznych wyborach prezydenckich zamierza rzucić wyzwanie Emmanuelowi Macronowi, wziął udział w demonstracji pierwszomajowej w Lille. „Życzę klasie robotniczej, aby była wolna od strachu przed bezrobociem” – powiedział Melenchon przemawiając do zgromadzonych. Dodał także, iż żywi nadzieję, że na przyszłoroczne obchody przyjedzie do stolicy regionu Hauts-de-France już jako prezydent (wybory zaplanowano na kwiecień 2022 roku).

Francja, która zajmuje ósme miejsce na świecie pod względem liczby zgonów na COVID-19 (prawie 105 tys. ofiar), od poniedziałku rozpocznie luzowanie obostrzeń trzeciego lockdownu. W ostatnim czasie nastąpił bowiem w tym kraju wyraźny spadek liczby nowych zakażeń.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Europosłowie odpowiadają na kłamstwa Straży Granicznej

Straż Graniczna podała na portalu społecznościowym oraz podczas konferencji prasowej niepr…