Śmieciowe warunki pracy i strach przed zwolnieniami – z taką rzeczywistością muszą się mierzyć pracownicy koncernu medialnego Axel Springer Polska. Dobra wiadomość jest taka, że mają świadomość jak należy walczyć o swoje. Właśnie wstąpili do Inicjatywy Pracowniczej – związku, który słynie z nieustępliwości.

Tuż przed wybuchem pandemii koncern Axel Springer Polska dokonał kilku śmiałych inwestycji. Niemiecka firma przejęła m.in. serwis ogłoszeniowy Gratka.pl oraz zakupił 44 proc. udziałów marki NoFullJobs. Wkrótce potem rozpoczęły się zwolnienia. Jeszcze w 2019 roku pożegnano się z kilkoma korespondentami należącego do grupy dziennika – „Przeglądu Sportowego”, a w maju na zieloną trawkę powędrowali niektórzy pracownicy lokalnych oddziałów i centrali „Faktu”.

W obliczu nadchodzącego kryzysu, pracownicy zatrudnieni w Onecie, portalu również należącym do ASP, podjęli działania uprzedzające – w momencie ogłoszenia kolejnej „terapii oszczędnościowej” chcą być zorganizowaną siłą, z wyższą pozycją przetargową. Dlatego właśnie zdecydowali się wstąpić do związku, który wyrobił sobie markę najbardziej bojowego.

Na razie nie wiadomo którzy pracownicy Onetu wstąpili do związku. Nie ujawniają swoich tożsamości, zapewne w obawie przed represjami. Na tę chwilę zarejestrowana została Komisja Tymczasowa, która w ciągu trzech miesięcy przekształci się w Komisję Zakładową. Już teraz liczba pracowników, którzy zgłosili akces jest wyższa niż wymagana ustawą do założenia komisji.

Świeżo upieczeni związkowcy wymieniają obszary działania.

– Naszymi podstawowymi celami są ochrona praw pracowników, obrona przed zwolnieniami, poprawa wynagrodzeń, dbanie o przejrzystość i sprawiedliwość systemu wynagrodzeń, premii, awansów, a także kar dyscyplinarnych, ale także wprowadzenie możliwości przechodzenia z umów śmieciowych na umowy o pracę dla każdego pracownika – deklarują, dodając, że chcą również aby każdy pracownik miał płacone dodatkowe wynagrodzenie za pracę w ponadnormatywnym wymiarze godzinowym. Zamierzają też walczyć o dopasowanie zadań do możliwości zespołu.

– Chcemy, aby pracownicy mieli większy wpływ na kierunek rozwoju firmy. Chcemy także dbać o ich prawa – tak jak podkreślaliśmy – w m.in. zakresie płac, warunków zatrudniania oraz warunków pracy.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Nigeria: panika po kolejnym porwaniu uczennic

W Nigerii mnożą się masowe porwania uczniów, wywołując gniew ludności ze środkowej i półno…