Nasila się konflikt pomiędzy organizacjami islamskimi prowadzącymi działania zbrojne na terytorium Syrii. Jednocześnie tamtejsza opozycja oskarża prezydenta Asada o współpracę z Państwem Islamskim.

twitter.com/sputnikint
twitter.com/sputnikint

– Oni ogłosili kalifat, ale znawcy odrzucają tę ideę jako nielegalną. To nie jest oparte na prawie islamskim – powiedział w rozmowie z Al Jazeerą lider związanego z Al-Kaidą Frontu al-Nusra. Zdaniem Abu Mohammeda al-Dżulaniego jakakolwiek współpraca z organizacją nazywaną w świecie arabskim pejoratywnym akronimem Daisz jest obecnie niemożliwa. Jako powód podał sposób prowadzenia działań wojennych, które w rażący sposób naruszają sztywne zasady obowiązujące islamskich bojowników. Al-Dżulani podkreślił, że jego ludzie nie organizują masowych mordów ludności cywilnej, nie prześladują mniejszości oraz przede wszystkim – nie podkładają ładunków wybuchowych na targowiskach i nie zabijają ludzi w meczetach.

Przywódca al-Nusry przyznał też po raz kolejny, że celem jego organizacji nie jest dżihad skierowany w stronę świata zachodniego, lecz obalenie reżimu Baszara al-Asada. Celową opieszałość w tej dziedzinie zarzucił natomiast Daisz. Według al-Dżulaniego oddziały Państwa Islamskiego zamiast skupiać się na walce z rządowymi wojskami, prowadzą działania przeciwko syryjskiej opozycji w północno-zachodniej części kraju. Tymczasem podobny zarzut pod adresem Damaszku sformułowali członkowie Wolnej Armii Syryjskiej, którzy wprost oskarżyli Asada o ataki powietrzne na ich cele we współpracy z organizacją Abu Bakra al-Baghdadiego.

Front al-Nusra prowadzi walki z reżimem Asada głównie w prowincji Idlib na północnym zachodzie. W ostatnich tygodniach bojownikom tej organizacji udało się zdobyć ostatni bastion sił rządowych w tym regionie – miasto Ariha. Sęk w tym, że część terytorium regionu kontrolują również oddziały Daisz oraz – w mniejszym stopniu – Wolna Armia Syryjska. Po upadku Idlib siły rebeliantów mają otwartą drogę na położone na wybrzeżu miasta Latakia i Tartus. Siły militarna Damaszku jest obecnie najsłabsza od początku wojny domowej w 2011 roku

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Nowa Zelandia zmieni nazwę, a Barbados wypowie posłuszeństwo królowej brytyjskiej? „Czas pogrzebać kolonialną przeszłość”

W ostatnich dniach na dwóch przeciwległych krańcach kuli ziemskiej miały miejsce dwa wydar…