Już wiadomo, że kryzys na granicy polsko-białoruskiej nie został zażegnany dlatego, że na Białoruś zostały nałożone sankcje, albo dzięki niesłychanie wysokiemu poziomowi agresji i nieludzkiemu traktowaniu imigrantów przez polskie służby mundurowe. Stało się to dzięki interwencji świętego.

Konkretnie dzięki św. Andrzejowi Boboli. Tak przynajmniej wynika ze słów posłanki PiS Marii Kurowskiej. 2 grudnia do sejmowej kaplicy trafiły relikwie św. Andrzeja Boboli, a główną zwolenniczką sprowadzenia relikwii do polskiego sejmu była właśnie wspomniana posłanka. 2 grudnia jej starania zostały uwieńczone sukcesem.

Relikwie w polskim sejmie

„Przychylając się do prośby licznych posłów i senatorów, z poseł Marią Kurowską na czele, o. Waldemar Borzyszkowski SJ – Kustosz Narodowego Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie oraz ks. prałat Józef Niżnik – Kustosz Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie, przekazali Sejmowi i Senatowi Rzeczypospolitej Polskiej relikwie św. Andrzeja Boboli. Zostały one złożone w ufundowanym przez posłów – Marię Kurowską oraz Kazimierza Chomę – relikwiarzu i uroczyście wprowadzone do znajdującej się w gmachu Sejmu kaplicy pod wezwaniem Bogurodzicy Maryi Matki Kościoła, by odbierały tam publiczną cześć od wiernych.”, informowała strona swietyandrzejbobola.pl. Posłanka Kurowska potwierdziła cudowny wpływ relikwii na sytuacje na granicy: „ Proszę zauważyć, od 2 grudnia, od czasu, gdyśmy sprowadzili relikwie św. Andrzeja Boboli do kaplicy sejmowej, zaczęło uspokajać się na granicy. Była już tak napięta sytuacja. Dlatego ja, starając się o te relikwie, bo to ja jestem winowajcą tych relikwii, chciałam, żeby to zrobić szybko, bo widziałam, co się dzieje na granicy, że jest takie napięcie”, cytuje posłankę PiS portal gazeta.pl

Wpływ świętego na prawosławnych

Idąc tokiem rozumowania posłanki moc świętego była szczególnie ważna w tym regionie, gdzie żyje wielu prawosławnych, bowiem św. Andrzej Bobola znany jest jako gorliwy i skuteczny kaznodzieja nawracający na katolicyzm prawosławnych chrześcijan. Działaniami tymi wzmocnił podziały i nienawiść między wyznawcami obu odłamów chrześcijaństwa.

Ostatnio św. Andrzej Bobola wspomagał grupę prawicowych posłów przeciwnych weryfikacji covidowej. Posłanka Kurowska przyniosła jego figurkę na spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim. Też się udało. Ustawa w proponowanym przez Kaczyńskiego kształcie, nie przeszła.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz także

Agrounia rozczarowana opozycją, a szczególnie lewicą

Michał Kołodziejczak przez wielu był postrzegany jako czarny koń polskiej opozycji. Co dzi…