Inicjatywy na rzecz upamiętniania Dąbrowszczaków bardzo kolą w oczy głosicieli „jedynej słusznej historii” – tablice ze zdekomunizowaną nazwą ulicy błyskawicznie zniknęły z warszawskiej Pragi oraz z internetowych map. Wczoraj w internecie pojawiły się również zdjęcia zniszczonego kamienia pamiątkowego przy skrzyżowaniu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej.

– Tu była tablica poświęcona pamięci Dąbrowszczaków. Już nie ma… – napisał na Twitterze dziennikarz Bartek Meyer. Więcej pisać nie trzeba, zniknięcie tablicy zawieszonej w październiku ubiegłego roku dokumentują załączone fotografie.

Inskrypcję „Za wolność waszą i naszą. Dąbrowszczakom walczącym w wojnie z faszyzmem w Hiszpanii w latach 1936–1939” umieszczono na kamieniu w ramach festiwalu Warszawa w Budowie. Inicjatorką zawieszenia tablicy jest Zuza Ziółkowska-Hercberg, wnuczka żołnierza XIII Brygady im. Jarosława Dąbrowskiego, artystka. Podczas uroczystości odsłonięcia tablicy mówiła ona, że pomnik nie tylko oddaje cześć ochotnikom z czasów hiszpańskiej wojny domowej i ich idealizmowi, ale i stanowi ostrzeżenie, bo faszyzm i ksenofobia odradzają się obecnie na całym świecie.

Tablica wisiała w spokoju dwa tygodnie, potem została oblana czerwoną farbą. Wtedy została wyczyszczona. Teraz obrońcy „jedynej prawdziwej historii” zaatakowali bardziej zdecydowanie.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Uciekli przed Państwem Islamskim, wegetowali przez kilka lat w obozach. Teraz stracą nawet to

Rząd Iraku skazuje nawet 100 tys. obywateli na tułaczkę i poniewierkę, zamykając obozy dla…