Share Button

Podczas wczorajszych obchodów miesięcznicy smoleńskiej Jarosław Kaczyński starał się zaprezentować jako przeciwnik antysemityzmu.

www.flickr.com/photos/drabikpany/

– Dziś wrogowie Polski, można powiedzieć, że dzisiaj diabeł podpowiada nam pewną bardzo niedobrą receptę, pewną ciężką chorobę duszy, chorobę umysłu – tą chorobą jest antysemityzm. Musimy go odrzucać, zdecydowanie odrzucać. Ale to nie oznacza, że mamy przyznać rację tym – wszystko jedno, czy to Żydzi, czy Polacy, bo Polacy niestety też często dzisiaj obrażają swój własny kraj – mówił Jarosław Kaczyński, starając się znaleźć równowagę między kompromitującym jego ugrupowanie antysemityzmem, a prowadzona przez PiS politykę historyczną polegającą na jednostronnym gloryfikowaniu Polski i Polaków.

Jednocześnie polityk PiS zaznaczył wyraźnie swój stosunek do krytycznych głosów o haniebnym postępowaniu niektórych Polaków podczas niemieckiej okupacji. To jednoznaczne zło, które należy zwyciężać dobrem.

– Musimy być tu zdecydowani, musimy być tutaj twardzi, musimy bronić prawdy o tym, co działo się w Polsce w czasie II wojny światowej. Ale ta obrona prawdy musi być prowadzona zawsze z pamięcią o tych wiecznych słowach św. Pawła – zło dobrem zwyciężaj. O słowach, które tak często cytował nasz błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko –wołał Jarosław Kaczyński.

Czy te ważne słowa przywódcy partii rządzącej wpłyną choć trochę mitygująco na wzbierającą falę antysemickich wypowiedzi i zachowań wśród politycznych sojuszników i elektoratu Prawa i Sprawiedliwości? Można wątpić, ponieważ wcześniejsze przyzwolenie na takie poczynania do tego stopnia rozzuchwaliły polskich antysemitów, że teraz ich poczucie bezkarności walkę z nimi czynią niesłychanie trudną.

Share Button

3 komentarze

  1. Nikt napisał:

    Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. A teraz udaje, że to nie on.

  2. lubat napisał:

    Kaczor dobrze przyswoił sztukę konwersacji Kościoła Kat. Używając słów, powszechnie rozumianych jako słowa miłości i braterstwa, sieje nienawiść wobec nieswoich.

    Jeśliby zaś szukać jakichś paraleli historycznych, to towarzysz Gomułka nie miał żadnych obiekcji wobec Żydów, a nawet miał żonę Żydówkę, ale rozpętał dosyć paskudną kampanię antyżydowską.

  3. Igor Terleg napisał:

    No pewnie, przypomną sobie o „Kalksteinie”.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*