Piotr Moniuszko, lider Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty od kilkunastu lat walczył o godne wynagrodzenia pocztowców i równe płace na analogicznych stanowiskach, przyczynił się do przywrócenia do pracy wielu niesłusznie, jak orzekły sądy, zwolnionych ludzi. Dziś sam otrzymał „dyscyplinarkę”.


Moniuszko opublikował na profilu na Facebooku pismo, jakie otrzymał od zarządu Poczty Polskiej. Wynika z niego jednoznacznie, iż za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych Poczta uznała jego wpis na tymże portalu społecznościowym, w którym związkowiec pisał o możliwym ogłoszeniu upadłości przez Pocztę Polską SA. Sugerowanie takiej możliwości według zarządu PP podważało społeczne zaufanie do przedsiębiorstwa, uderzało w jego wiarygodność w oczach klientów, a także mogło wywołać niepokój wśród pracowników poczty.

W piśmie umieszczonym przez Moniuszkę w internecie jest również mowa o innych sytuacjach, w których związkowiec miał „podawać do publicznej wiadomości informacje godzące w renomę Spółki” – bez szczegółów. Jednak Piotr Szumlewicz, lider centrali Związkowa Alternatywa, do której Wolny Związek Zawodowy Pracowników Poczty przyłączył się we wrześniu br., jest przekonany, że prawdziwe tło zwolnienia pracowniczego działacza było inne.

Moniuszko od wielu miesięcy walczy o poprawę warunków pracy na Poczcie, w tym o równe płace za tę samą pracę. W ten sposób stał się niewygodny tak dla pracodawcy, jak i części splecionych z zarządem zakładowych organizacji związkowych – powiedział Portalowi Strajk Szumlewicz. Wcześniej w wywiadzie dla naszego portalu sam Moniuszko opowiadał, jak podczas kontroli Państwowej Inspekcji Pracy na poczcie wyszło na jaw, że zarówno organizacja pocztowców należąca do OPZZ, jak i pocztowa „Solidarność” cieszą się znacznie większym przydziałem etatów związkowych, niż wynika to z zapisów stosownej ustawy. Trudno sobie wyobrazić, by taka sytuacja była jedynie bezinteresownym gestem pracodawcy.

Liderowi WZZPP przysługiwała ochrona związkowa, a jego organizacja w ramach obowiązkowych konsultacji wyrażała sprzeciw wobec możliwości zwolnienia go dyscyplinarnie. Sam działacz nie miał wątpliwości, że odwoła się od decyzji Poczty do sądu pracy, nawet gdyby jego sprawa miała ciągnąć się – jak inne podobne – latami.

9 października o 12.15 pod siedzibą Poczty Polskiej przy ul. Rodziny Hiszpańskich 8 Związkowa Alternatywa organizuje pikietę solidarności z Piotrem Moniuszką.

patronite
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Katastrofa w brytyjskich szpitalach: tysiące ludzi umierają w kolejkach

Jak w całej Europie, w Wielkiej Brytanii są dwa główne systemy ochrony zdrowia: prywatny d…