Polska świętuje 11 listopada. Przygotowują się do obchodów święta patrioci, narodowcy, chuligani, neonaziści, straż miejska i wzmocnione siły policji. Zwykli mieszkańcy starają się nie wychodzić z domów.

flickr.com/zygmunt/
flickr.com/zygmunt/

W Warszawie o 9.00 rozpoczęła się Msza za Ojczyznę, na której obecny był prezydent Andrzej Duda, premier Beata Szydło oraz kandydaci na ministrów w rządzie PiS.

W samej stolicy przewidziano około 11 różnych zgromadzeń publicznych, w tym największe z nich: Marsz Niepodległości. Organizatorzy spodziewają się około 50 tysięcy ludzi, którzy wezmą we władanie centrum stolicy od Ronda Dmowskiego aż do Stadionu Narodowego. Tegorocznym hasłem marszu jest „Polska dla Polaków, Polacy dla Polski”, bez precyzowania, kto zasłużył na to miano i co począć z tymi, którzy Polakami, według kryteriów narodowców, nie są. Szef Ruchu Narodowego i poseł na Sejm wyjaśnia, że hasło nawiązuje do kryzysu emigracyjnego. Rozwinięcia myśli prezesa spodziewać się można w trakcie marszu.

Warszawa to nie jedyne miasto, w którym przewidywane są pochody, demonstracje, wspólne śpiewy i lokalne uroczystości.

Wrocław oczekuje z niepokojem Marszu Patriotów, dla których warszawski marsz jest za mało radykalny. W Białej Podlaskiej zagości po południu prezydent Duda, Kraków dostąpi zaszczytu goszczenia Jarosława Kaczyńskiego, być może w towarzystwie Beaty Szydło. W nacjonalistycznym Białymstoku przewidziane są wspólne modły przedstawicieli różnych wyznań, nawiązujące do czasów, kiedy w tym mieście przedstawiciele innych nacji nie bali się wychodzić na ulice. W wielu miastach mieszkańcy będą wspólnie śpiewać pieśni patriotyczne oraz zintegrują się podczas biegów ku czci Dnia Niepodległości.  W Trójmieście będą parady, przejazdy starych pojazdów i inne spotkania.

Jak zwykle prawicowi i nacjonalistyczni organizatorzy większych pochodów zapewniają, że ich wydarzenia przebiegną spokojnie i pokojowo. Portal strajk.eu będzie na bieżąco sprawdzał prawdziwość tych obietnic.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. z uwagą wsłuchiwałem się w relację Marszu Niepodległości – czy aby ramię w ramię z narodowcami nie kroczą aktywiści z partii Razem, których prawica z entuzjazmem kokietuje i dowartościowuje jako sprawców ostatecznego rozwiązania kwestii postkomunizmu. Przykład? Piotr Lisiewicz z Gazety Polskiej widziałby Razem w roli wyznawców kultu żołnierzy wyklętych oraz aliantów Macierewicza. W odpowiedzi (?) Razem opublikowała tekst w rocznicę powstania rządu Daszyńskiego, gdzie określa swój stosunek do 20.wiecznych dziejów Polski. Powołuje się na postępowe hasła insurekcji kościuszkowskiej, powstania listopadowego, styczniowego itd. nie wspominając właściwie jedynie o powstaniu chłopskim pod wodzą Kostki-Napierskiego i rabacji galicyjskiej. Natomiast z PRL wybiera dla siebie strajki robotnicze i opozycję demokratyczną ani zająkując się o reformie rolnej, zwalczeniu analfabetyzmu, bezpłatnej i powszechnej oświacie, służbie zdrowia, awansie społecznym itd. PRL był państwem niesuwerennym, zakłamanym ideologicznie, opresyjnym, ale całkowite i manifestacyjne olanie tego, co dał z pożytkiem zwykłym ludziom a nie tylko zbiurokratyzowanej władzy jest dość paskudne i z pewnością służy potworkowi zwanemu polityką historyczną. Jeśli usłyszę, że partia Razem popiera wyburzenie Pałacu Kultury, wcale się nie zdziwię.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Rozwód im się nie opłacał. Kaczyński dogadał się z Ziobrą. Ale to nie koniec. „On z ojcobójstwa nie zrezygnuje”

Nie będzie rozpadu Zjednoczonej Prawicy. Jarosław Kaczyński nie zaryzykował przeprowadzeni…