Według informacji, do których udało się dotrzeć dziennikarzom „Pulsu Biznesu”, w nadchodzącym roku nie będzie obniżki podatku VAT. W 2011 roku podniosła go Platforma Obywatelska.

https://www.flickr.com/photos/phillip/
https://www.flickr.com/phillip/

O pomyśle obniżenia podatku od towarów i usług mówiło się od dawna. Rok temu wspominał o tym minister finansów Mateusz Szczurek. Podniesiono go cztery lata temu w celu załatania dziury budżetowej. Wyższe stawki 8 i 23 proc. miały obowiązywać jedynie do 201 roku. Minister Szczurek tłumaczy, że jest jeszcze za wcześnie aby wrócić do poprzednich stawek – według niego będzie to dopiero prawdopodobne w 2017 roku.

Według raportu CenEA najbiedniejsze gospodarstwa domowe są najbardziej obciążone podarkiem od towarów i usług – odprowadzają w tej formie do budżetu 16,3 proc. dochodów. Najbogatsze gospodarstwa odprowadzają 6,8 proc. dochodów. Oznacza to, że podwyżka VAT najboleśniej odczuwają najbiedniejsze rodziny.

Jak wynika z wyliczeń ministerstwa finansów, obniżenie głównej, 23-procentowej stawki VAT o 1 pkt. proc. oznacza pozbawienie budżetu państwa 4,6 mld zł, zaś przywrócenie 7-procentowej stawki uszczupli budżet o 7,9 mld zł. To dla rządu ważne, ponieważ w pierwszym półroczu fiskusowi udało się ściągnąć zaledwie 43 proc. planu rocznego.

Polska jednocześnie pozwala aby międzynarodowe korporacje masowo nie płaciły płacenia podatku CIT. Według wyliczeń Komisji Europejskiej straty z tego tytułu sięgają 45 mld zł.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

„W pustyni i w puszczy” zniknie z listy lektur? Nie ma zgody na rasizm, mówi poseł Gdula

„W pustyni i w puszczy” Henryka Sienkiewicza zniknie z listy lektur? Z taką pr…