Francja jest pierwszym krajem na świecie, który zabronił niszczenia i wyrzucania żywności przez supermarkety. Na świecie co roku, marnuje się 1,3 miliarda ton jedzenia.

3 lutego francuski Senat podjął jednogłośnie uchwałę zakazującą supermarketom niszczenia i wyrzucania żywności. Żywność, której termin przydatności do spożycia jeszcze nie upłynął, ma być przekazywana Bankom Żywności i organizacjom charytatywnym.

Zgodnie z nowym prawem szefowie supermarketów o powierzchni co najmniej 400 m2 pod groźbą grzywny w wysokości 75 tys. euro lub nawet dwóch lat więzienia, są zobowiązani do podpisania umów darowizny z organizacjami charytatywnymi. Supermarkety nie będą też mogły, jak to często bywało, psuć z premedytacją żywności, aby uniemożliwić biednym ludziom wybieranie wyrzucanego do śmieci jedzenia. Zjawisko wybierania żywności ze śmieci nasiliło się w ostatnich latach wraz z biedą i bezrobociem. Jedzenie żywności wyciąganej ze śmietników, to nie jest modny wśród hipsterów freeganizm, ale przede wszystkim dla biednych życiowa konieczność.

Jacques Bailet, dyrektor francuskich Banków Żywności ocenił nowe prawo jako „pozytywne i bardzo ważne symbolicznie”. Dotychczas francuskie banki żywności otrzymywały 100 tysięcy ton żywności, z których 35 tysięcy ton darowały supermarkety. Jeśli dzięki nowemu prawu darowizny od supermarketów wzrosną tylko o 15 proc., będzie to oznaczało możliwość przygotowania 10 milionów posiłków rocznie więcej niż do tej pory.

Ustanowienie nowego prawa było wynikiem oddolnej inicjatywy działaczy walki z ubóstwem, konsumentów i wszystkich tych, którzy nie godzą się na marnowanie żywności. Szeroka kampania prowadzona przez radnego Arasha Derambarsha z miasteczka Courbevoie (północno-wschodnia Francja) doprowadziła do przyjęcia w grudniu ustawy przez Zgromadzenie Narodowe. Po przyjęciu ustawy przez Senat, działacze nie zamierzają „osiąść na laurach” – chcą teraz przekonać kraje członkowskie Unii do wprowadzenia podobnych rozwiązań w swoich krajach.

food waste 2
Ocenia się, że co roku na świecie marnowanych jest 1,3 miliarda ton jedzenia, a w krajach Unii 100 milionów ton. Rok temu Komisja Europejska ostrzegała, że jeśli nie zostaną wprowadzone żadne środki zaradcze ta ostatnia liczba w 2020 wyniesie 120 milionów ton.

W samej Francji marnuje się 7,1 miliona ton żywności rocznie, z czego 67 proc. wyrzucają gospodarstwa domowe, 15 proc. restauracje, a 11 proc. sklepy.
W Polsce do śmieci wyrzuca się rocznie około 9 mln ton żywności, z czego 2 mln ton wyrzucają gospodarstwa domowe i 350 tysięcy sklepy. Pozostałe 6,63 miliona ton marnowane jest podczas procesów produkcji.

Generalnie szacuje się, że w krajach rozwiniętych marnuje się około 40 proc. wytwarzanej żywności, większość podczas procesu przetwarzania i dystrybucji. Znaczna część żywności wyrzucanej przez supermarkety jest zdatna do spożycia, nie spełnia jednak kryterium „nieskazitelnego wyglądu”.

W sytuacji gdy bieda i głód nie odpuszcza, czy można odpuścić marnowaniu żywności?

[crp]
Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Szwajcaria: płaca minimalna receptą na kryzys. Na razie w Genewie

Za płacą minimalną w wysokości 23 franków szwajcarskich za godzinę opowiedziało się w refe…