Z badania przeprowadzonego przez Ipsos Peru wynika, że większe szanse na zwycięstwo w II turze wyborów prezydenckich ma Pedro Castillo, wyraźnie dystansujący swoją kontrkandydatkę Keiko Fujimori. Ciągle jednak spora jest grupa wyborców niezdecydowanych.

Według sondażu, Pedro Castillo może liczyć na poparcie 42 proc. badanych, w porównaniu z 31 proc. swojej skrajnie prawicowej rywalki. Jako jeszcze niezdecydowani określiło się 11 proc. ankietowanych, zaś 16 proc. zadeklarowało, że nie zagłosuje na żadnego z kandydatów. Badanie przeprowadzono w dniach 15 – 16 kwietnia, natomiast II tura wyborów odbędzie się 6 czerwca.

Debiutant vs. weteranka

Pedro Castillo, debiutujący w ogólnokrajowej polityce wiejski nauczyciel i lider związkowy, opowiadający się m. in.: za nacjonalizacją przedsiębiorstw w kluczowych sektorach gospodarki oraz zwiększeniem wydatków na edukację, służbę zdrowia i zabezpieczenia socjalne, niespodziewanie wygrał ze sporą przewagą I turę wyborów prezydenckich. Dla Keiko Fujimori będzie to natomiast już trzecie starcie w II turze – dwa poprzednie, w 2011 i 2016 roku, przegrała, odpowiednio z Ollantą Humalą i Pedro Pablo Kuczynskim.

Koniec fujimorizmu?

Wyniki sondażu mogą zaskakiwać, bowiem scena polityczna w Peru od wielu lat jest mocno zdominowana przez prawicę. Na korzyść Castillo działa jednak niewątpliwie zniechęcenie Peruwiańczyków do nieudolnej klasy politycznej, która ponosi odpowiedzialność za tragiczną sytuację epidemiczną i społeczną w kraju.

Dodatkowo sama Keiko Fujimori powszechnie uchodzi za jedną z najbardziej cynicznych i skorumpowanych postaci establishmentu oraz posiada chyba największy ze wszystkich osób publicznych w Peru elektorat negatywny. Swój program polityczny bowiem opiera ona na gloryfikowaniu czasów neoliberalnej dyktatury swojego ojca Alberto Fujimoriego, odpowiedzialnego m. in.: za organizowanie zbrodniczych szwadronów śmierci i przymusową sterylizację setek tysięcy ubogich Peruwiańczyków. Natomiast Pedro Castillo w przypadku zwycięstwa zapowiada rozprawę z pozostałościami fujimorizmu, m. in.: zmianę neoliberalnej konstytucji z 1993 roku, będącej jednym z filarów władzy biznesowo–politycznej oligarchii.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Sondaż: rośnie poparcie dla Lewicy i Hołowni. Złe wieści dla Koalicji Obywatelskiej

Całkowitą porażką może okazać się dla Koalicji Obywatelskiej głosowanie nad ratyfikacją Kr…