Władze ukraińskiej stolicy są w trudnej sytuacji. Z jednej strony są pod naciskiem USA, które żądają bezpiecznego zorganizowania marszu LGBT, z drugiej pod rosnącym sprzeciwem ze strony prawicowych radykałów.

https://pixabay.com/pl/duma-lgbt-banderą-tęcza-wspólnoty-
https://pixabay.com/pl/duma-lgbt-banderą-tęcza-wspólnoty-

Przedstawiciele części ukraińskiej policji na konferencji prasowej, przeprowadzonej na ulicy (władze odmówiły użyczenia jakiejkolwiek sali) oznajmili, że nie będą ochraniać marszu środowisk LGBT, który w tym roku ma przejść ulicami Kijowa pod nazwą „Marsz Równości” 12 czerwca.

„Stanowisko kierownictwa Policji Narodowej w sprawie gej-parady jest jednostronne. (…) My, funkcjonariusze Policji Narodowej odmawiamy wypełnienia przestępczych rozkazów kierownictwa – bić patriotów, którzy będą przeciwstawiać się gej-paradzie” – głosi stanowisko protestujących. Dalej można przeczytać, że marsz środowisk LGBT będzie negatywnie przyjęty przez społeczeństwo, a także „doda separatystom tysiące ochotników, w tym z Kijowa i z Zachodniej Ukrainy”.

Do tego oświadczenia części ukraińskich policjantów należy dodać komunikat faszyzujących prawicowych radykałów z Prawego Sektora, którzy dzień przedtem zapowiedzieli oficjalnie, że nie dopuszczą do wspomnianego marszu i zorganizują jego uczestnikom „krwawą łaźnię”. W tej sprawie można tym ludziom wierzyć.

Na to jeszcze nakłada się petycja mieszkańców Kijowa, żądająca zakazu „Marszu Równości”, pod którą zbierane są podpisy w internecie. Zgodnie z ukraińskim prawem, lokalne władze zobowiązane są do jej rozpatrzenia, ponieważ poparło ją już 10 tys. obywateli – deklarują, że zrobią to jak najszybciej.

Komentarze

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.
  1. To nie lepiej w Odessie? Tam rządzi przecież wybitny demokratyczny z podwójnego reeksportu zbawca ukraińskiej demokracji. A może przy okazji sam prezes znad Wisły odwiedzi dawne siedlisko cioci i wujka?

  2. „Władze ukraińskiej stolicy (…) są pod naciskiem USA, które żądają bezpiecznego zorganizowania marszu LGBT”

    Może niech USA „zażądają” tego od swoich sojuszników z dłuższym stażem przyjaźni, np. od Arabii Saudyjskiej.
    Demokrację już narzucili, czy raczej zrzucili z samolotów, w Iraku czy Afganistanie, ale jakoś nie chce się przyjąć. Przyszła pora zasadzić miłość do LGBT?

    1. Póki co to nie Arabia Saudyjska, tylko właśnie Ukraina aspiruje ponoć do bycia normalnym europejskim państwem, a nawet w dalszej perspektywie członkiem UE.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Kurdyjscy działacze w Niemczech znów prześladowani

Po niedawnym skazaniu na wieloletnie więzienie tureckich komunistów, niemiecki wymiar spra…