Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Sekcję Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Regionu Gdańskiego na jednego wychowawcę w świetlicy przypada nawet 85 uczniów. To aż o 60 dzieci więcej niż powinno.

flickr.com / Elizabeth Albert
flickr.com / Elizabeth Albert

W ciągu ostatnich kilku lat liczba świetlic systematycznie wzrasta. Obecnie jest ich o 30 procent więcej niż 6 lat temu. Ma to związek m.in. z wprowadzeniem obowiązku szkolnego dla sześciolatków.

Żadna z ponad 100 szkół, które wzięły udział w ankiecie, nie zatrudniła asystenta nauczyciela. A to oni, odkąd do szkół poszły sześciolatki, mieli wspierać nauczycieli w świetlicy. – Świetlice szkolne zaczynają być najsłabszym ogniwem sytemu szkolnego – tłumaczy Wojciech Książek, przewodniczący „Solidarności” oświatowej regionu gdańskiego.

W świetlicach przebywa już nawet dwie trzecie uczniów szkół podstawowych. Dzieje się tak ze względu na wydłużającą się pracę zawodową rodziców. Dlatego, jak wynika z raportu „Solidarności” na jednego wychowawcę przypada 85 uczniów. Norma to 25 dzieci.

Szczegółowe wyniki badania zostaną przedstawione 12 maja.

Redakcja nie zgadza się na żadne komentarze zawierające nienawistne treści. Jeśli zauważysz takie treści, powiadom nas o tym.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz także

Co słychać u „obrońców normalności”. Prawicowy kibol zgwałcił wibratorem mężczyznę

Bartosz N., członek chuligańskiej grupy „Young Freaks”, skupiającej pseudokibi…